Logo - Pracownia krawiecka Józefa Błońskiego-usługi krawieckie,poprawki,szycie na miarę garniturów
Pracownia Krawiecka Józefa Błońskiego - Wydarzenia
   Wywiad dla Dziennika Polska (październik 2009)
 

Strona: Historia zakładu > Pracownia krawiecka - Wydarzenia > Wywiad dla Dziennika Polska (październik 2009)



Kreacja na zamówienie czy odnowa w szafie, odwiedź zakład krawiecki


Dziennik Polska Pracownia Krawiecka Józefa Błońskiego - szycie na miarę garnituru Jest Pan znanym w Warszawie krawcem, którego klienci to ludzie kultury, muzycy, dyrygenci, tancerze, ale i zwykli warszawiacy. Proszę opowiedzieć o swojej pracy.
Moja pracownia nie jest duża, pracuje tu tylko dwóch krawców, dlatego na zrealizowanie zamówienia trzeba czekać nawet cztery miesiące. 80 procent pracy wykonujemy ręcznie. Zamówione przez klientów garnitury, surduty, smokingi, fraki szyjemy z materiałów francuskich i belgijskich, a także polskich. Często też polecamy naszym klientom sklepy, gdzie mogą wybrać interesujący ich materiał.

Aby zdjąć miarę, zapraszamy na Piwną. Szyjemy ubrania na różne okazje: do pracy, na śluby, przyjęcia oficjalne i takie, które wymagają bardziej dopracowanego kroju ze względu na profesję zamawiającego. Frak dla dyrygenta musi mu przecież zapewniać swobodę ruchu podczas koncertu, inna jest więc technika wszywania rękawów. Podobnie dużej sztuki wymaga przygotowanie kostiumu scenicznego dla tancerza tak, aby nie był on absorbujący w czasie tańca, nie krępował ruchów.



Wywiad dla Dziennika Polska - Pracownia Krawiecka Józefa Błońskiego - szycie na miarę garniturów Dlaczego klienci tak chętnie zwracają się do Pana z prośbą o uszycie ubrania na szczególną okazję?
W czasach masowej produkcji odzieży niewielkie pracownie kultywują najlepsze tradycje sztuki krawieckiej. Wyróżniają się nie tylko kunsztem swojego rzemiosła, ale również - a może przede wszystkim - indywidualnym podejściem do oczekiwań i osobowości klienta, potrafią trafnie dobrać strój do ciała i duszy. W krawiectwie męskim to sztuka nie lada, bowiem zasób środków jest znacznie skromniejszy niż w kreowaniu ubiorów dla pań. Dominujące wciąż klasyczne garnitury i smokingi, ale także fraki czy surduty, wymagają bezbłędnej linii kroju dla danej sylwetki, takiegoż dobrania materiału i dodatków oraz wykończenia. I umiejętnego noszenia wykwintnych ubrań.

Z jakimi zamówieniami zwracają się do Pana zwykli warszawiacy?
Są to najczęściej prośby o uszycie garnituru do pracy, bardziej lub mniej zobowiązującego stroju.

Jakie było najciekawsze zamówienie, najoryginalniejszy pomysł, który Pan realizował?
Szyłem kiedyś japońskie kimono. Krój odwzorowany został z oryginalnego, tradycyjnego kimona. Problem stanowiło usztywnienie ramion, musiałem wymyślić na to sposób. Posłużyłem się drutem do ręcznych robótek. To było bardzo ciekawe doświadczenie.

Czy w Pana rodzinie istniały wcześniej tradycje krawieckie?
Nie, to czysty przypadek, że zainteresowałem się krawiectwem.

Rozmawiała: Anna Rathman



Pozostałe Wydarzenia

> Rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja (maj 2012)

> Wystawa na Zamku Królewskim (grudzień 2011)

> Wystawa Salon Artystów Rzemiosła (grudzień 2011)

> Artykuł w Magazynie Malemen (marzec 2010)

> Artykuł w Magazynie L’Éclat (styczeń 2010)

> Lider Przedsiębiorczości 2009



Inne galerie

> Galeria strona główna

> Galeria Stroje Męskie

> Galeria Stroje Damskie

> Galeria Stroje Nietypowe

> Galeria Pracownia Krawiecka i Okolice

> Detale krawieckie

ornament

mapa strony